piątek, 18 kwietnia 2014

Swiątecznie

W oczekiwaniu na Święta Wielkiej Nocy przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia. W tym wyjątkowym czasie przychodzi nam zrozumieć sens cierpienia, śmierci i chrześcijańskiej radości.  Radujmy się. :)

Wesołego Alleluja!
 
 
 



 

 
 
 
 Do LULIRAJU ponownie przyjechały Cuda Niewidy. Zdjęcia, które tutaj widzicie są autorstwa Magdy. Ah... uwielbiam! :) Prawda, że są piękne?!
 
W LULIRAJU istny szał pracy, nowych postanowień i przyszłościowych propozycji. Budowa cały czas posuwa się do "góry". Przed nami ostatni i najtrudniejszy etap - wykończenie. :D
 
Tymczasem nastaje błogi czas świąt! Czas zadumy, odpoczynku i spotkań z najbliższymi.
 
Odpoczywajcie i do miłego :)

 

czwartek, 13 lutego 2014

"Last minute" - Ciasteczka z czekoladą i wiśniami





Przedstawiam Wam przepis na urocze walentynkowe ciasteczka. Lubicie połączenie czekolady i wiśni?! Mmmmm..... Uwielbiam! :) W przepisie, który Wam podaję znacznie zmniejszyłam ilość cukru. Oryginalny przepis wraz z szablonem znajdziecie tu. 
Polecam :)
 
Ciasteczka z czekoladą i wiśniami
(Martha Stewart: Chewy Chocolate Chunk Cherry Cookies)
  • 3 ½ szklanki mąki
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 ½ łyżeczki soli
  • 330g masła o temperaturze pokojowej
  • 2 szklanki cukru brązowego
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
  • 2 ½ szklanki gorzkiej czekolady posiekanej na drobne kawałki
  • 1 ½ szklanki suszonych wiśni

W osobnym naczyniu wymieszaj mąkę, sodę i sól. Odstaw.
Utrzyj masło i cukier, aż masa będzie puszysta. Ciągle ucierając dodawaj po jednym jajku. Dodaj wanilię, a następnie na wolnych obrotach stopniowo dodawać mąkę, do dokładnego wymieszania. Na końcu dodać czekoladę, wiśnie – wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto schłodzić przez godzinę w lodówce.
 
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
 
Ciastka wykładać łyżką do lodów na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, w 3 cm odstępach. Piec 12 do 14 minut, do lekkiego zbrązowienia. Po upieczeniu przestudzić na blaszce, przełożyć na kratkę.

Smacznego :)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Walentynkowe inspiracje


 
Walentynki tuż tuż i z tej okazji mam dla Was kilka prostych pomysłów jak urozmaicić i umilić ten dzień. Jestem zdania, iż Walentynki są wspaniałą okazją (dla wszystkich!) do okazywania uczuć sympatii i czułości. W moim mniemaniu nie jest to święto zarezerwowane wyłącznie dla zakochanych. :)
Udanej zabawy! :D

The TomKat Studio stworzyli słodki baner. :)
 
 
Prawda, że takie tic tac's to uroczy i prosty pomysł na Walentynkowy prezent. Więcej informacji znajdziecie w the idea Room.
 
 
LoVe you print. Spróbujcie :)
 
 
Na sam koniec muzyka prosto z Malezji. :)
 

czwartek, 5 grudnia 2013

Świąteczne Warsztaty w LULIRAJU


Święta tuż tuż i z tej okazji mam dla Was dwie propozycje warsztatów. :)

11.12  Bożonarodzeniowy koszyk pełen miłości

Zrobimy uroczy, świąteczny koszyk z ekologicznymi, ręcznie robionymi prezentami. Podczas warsztatów wspólnie zrobimy konfiturę cytrynową, którą później zapakujemy i ozdobimy.  Z pewnością nie zabraknie Wam inwencji twórczej przy filiżance dobrej kawy i korzennych ciasteczkach.

W skład koszyka wchodzą:

·         Nalewka z wiśni (300ml.)

·         Wybrana konfitura z przepastnych zapasów LULIRAJU

·         Konfitura cytrynowa

·         Koszyk

Serdecznie Was zapraszam 11.12 (środa) na godzinę 19:00.­­

 Cena: 150zł /3h
W cenie zajęć koszt niezbędnych materiałów.

Zapisy przyjmuję do niedzieli 8.12, ilość miejsc ograniczona.


14.12 Piernikowanie

Każda z uczestniczek weźmie udział w wykrawaniu i dekorowaniu pierniczków, którymi później zapełni swoją puszkę pełną cieszących oko i podniebienie ciasteczek. Ciepła adwentowa herbata z konfiturą cytrynową, świąteczna muzyka, to na pewno będzie tu na was czekać.

Przewidziane: 

·         3 rodzaje przygotowanego wcześniej ciasta na pierniczki

·         Potrzebne materiały

·         Ozdobna puszka

·         Brulion z przepisami LULIRAJU

 Serdecznie Was zapraszam 14.12 (sobota) na godzinę 11:00.­­

Cena: 80zł/os
Czas trwania warsztatów okło 4 - 5 godzin.  
Zapisy przyjmuję do czwartku 12.12, ilość miejsc ograniczona.

 Informacje oraz zapisy: luliraj@gmail.com

środa, 30 października 2013

Grzybowe Love - DIY


 
Przedstawiam Wam prosty sposób na wykonanie dekoracji stołu zaczerpnięty od Marthy Stewart.

Szukałam czegoś nie banalnego, a zarazem prostego i szybkiego w wykonaniu. Jestem też miłośniczką nietuzinkowych ozdób na grobach bliskich mi osób, stad też dzisiejsza propozycja. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie ona do gustu.
W Design Sponge znajdziecie propozycję wykorzystania naturalnych grzybów.

 Życzę Wam miłego popołudnia i dobrej, kreatywnej zabawy. :)
Potrzebne będą:
  • Drut
  • Mech
  • Długie wykałaczki
  • Plastry brzozy, lub innego drewna
  • Glina samoutwardzalna
  • Nożyczki
  • Pędzel
  • Farby plakatowe
  • Wiertarka
  • Klej
Sposób wykonania:

Drut tniemy na ok. 7 cm odcinki. Każdy kawałek drutu z jednej strony zakańczamy pętelką, bądź zginamy do 90 stopni

Z gliny lepimy małą kulkę wielkości orzecha laskowego i nabijamy ją na drut, zatrzymując ok 1 cm od trzonu. Rolujemy kulkę w wąski rulonik, tak aby uzyskać trzon grzyba. Pozostawiamy w bezpiecznym miejscu do wyschnięci. Najlepiej umiejscowić trzon w kawałku styropianu.

Do zrobienia kapelusza jest nam potrzebna odrobinę większa kulka gliny. Nabijamy ją na zakręconą cześć drutu i delikatnie dociskamy palcami do wcześniej wyschniętej nóżki grzybka.

Odwracamy kapelusz blaszkami do góry i dociskamy do blatu, bądź silikonowej maty. W ten sposób uzyskamy ładny kształt i możliwość dokończenia i uwidocznienia blaszek. Blaszki robimy poprzez delikatne nacięcia wykałaczką. Wszystkie nierówności na grzybie likwidujemy pędzelkiem delikatnie zanurzonym w wodzie.

Grzybka pozostawiamy do wyschnięcia, malujemy na wybrany kolor.

W plastrze drewna wiercimy niewielkie otwory. W otwory wkładamy wykałaczki, by zaznaczyć miejsce gdzie będą grzybki. Na plaster nakładamy grubą warstwę kleju i przyklejamy mech (nie usuwając wykałaczek!). W miejsca gdzie były wykałaczki wkładamy grzybki.
 
Miłej zabawy! :)

Całość dekoracji może się również przydać na święta Bożego Narodzenia. Wystarczy wówczas grzybki przemalować na Muchomorki.

wtorek, 15 października 2013

Wspomnienia z dzieciństwa

Za oknem jest cudownie i pięknie. Cieplutko-oby jak najdłużej. Budowa idzie do góry, co nieustannie mnie bardzo cieszy.

W tym miesiącu będą urodziny mojej ukochanej babci. Ma już 93 lata i cieszę się z tego, że jest tak długo w dobrym zdrowiu z nami. Pielęgnuję wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa właśnie z nią związane. Gdy byłam małą dziewczynką babcia piekła dla nas ciasteczka ze skwarkami. Topiła smalec i odstawiała część skwarek na ciasteczka, tak kruche i delikatne, że można ich było zjeść naprawdę sporo. W ostatnim czasie poprosiłam moją mamę o skwarki z topionego smalcu. Robię to dość umiejętnie. ;) Stawiam moją mamę przed faktem dokonanym, kupuję słoninę i proszę o przygotowanie smalcu i odstawienie szklanki skwarek. Mama robi to znacznie lepiej aniżeli ja, a przy tym powstaje pyszny smalec. :)
 
Dostałam od babci starą książkę kucharską z przepisami, których trudno szukać w dzisiejszej literaturze. Z resztą w LULIRAJU znajduje się wiele przedmiotów od niej, dzbanuszki, filiżanki, talerze.
Lubię zatrzymywać czas. :) 



 
Gorąco Wam polecam te ciasteczka!

Ciasteczka ze skwarkami

  • 1/2 kg mąki
  • 25 dkg jasnych skwarek, drobno posiekanych
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • Cukier waniliowy
  • Szklanka cukru pudru
  • ¾ szklanki kwaśnej śmietany
  • Drobno pokrojona skórka z jednej pomarańczy

 Połącz ze sobą wszystkie składniki i wyrób ciasto. Uformuj z ciasta kulę i wstaw na godzinę do lodówki. Z ciasta wykrawaj foremką okrągłe ciasteczka i piecz na lekko złoty kolor przez około 20 minut.  Smacznego!

wtorek, 17 września 2013

Obiektywnie w obiektywie

Tak wygląda mój świat, raz jeszcze nie w moim obiektywie. Uwielbiam, gdy inni dostrzegają rzeczy, subtelne aranżacje i detale, do których ja mimochodem już przywykłam. Miło jest odkrywać na nowo swój dom. :)
Dzielnie pracujemy nad zmianami. LULIRAJ cały czas nabiera kolorów i kształtów- nowego wymiaru i „rozmiaru”. Tylko dla Was. :) Budowa posuwa się do przodu-nareszcie! :)))
 
 
 

 
 
 
 

Dobrego Wtorku! :)